Judo w Polsce

W 1908 roku nakładem wydawnictwa M. Arcta wydana została książka H. Irwinga Hancocka pt. „Japoński system trenowania ciała dla młodzieży” w tłumaczeniu Wojciecha Szukiewicza. Rok później, Zygmunt Kłośnik, publikuje w Warszawie swoją książkę pt. ” Dżiu-dżitsu, czyli źródło zdrowia, siły i zręczności”. Jednak była to osamotnione pozycja i dopiero w okresie międzywojennym, głównie w środowiskach policyjnych i wojskowych zaczęto ćwiczyć różne elementy samoobrony opartej na jujutsu, które ćwiczono wg podręczników. Taką „biblią” w owym czasie była francuska książka z 1908 roku H. Irvinga Hancoka i H. Katsukuma „Traite complet de Jiu-Jitsu Methode Kano”. Jednak już niedługo, w latach 20-tych i 30-tych kilka pozycji o jujutsu ukazało się w języku polskim, autorami ich byli: Henryk Szot-Jeziorowski, Czesław Stronczak, Kazimierz Laskowski. W latach trzydziestych pewne elementy jujutsu zostały wprowadzone do programów nauczania Akademii Wojskowych oraz do szkolenia polskiej policji państwowej. Czołową postacią tamtych lat był Kazimierz Laskowski instruktor Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego w Warszawie.


 

Jednak, dopiero w 02.12.1946 r. z inicjatywy kierownika szkolenia praktycznego Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, mjr mgr Mariana Skierczyńskiego, samoobronę wprowadzono do obowiązujących w tej uczelni programów nauczania. Przedmiot samoobrona – jujutsu określane było wówczas jako judo. Wykładowcą był Czesław Borejsza, kierownik Działu Ciężkiej Atletyki. Pierwsza, „sekcja judo”, zorientowana raczej na propagowanie technik samoobrony i bliższa jujutsu niż systemowi stworzonemu przez Jigoro Kano, powstała w 1949 roku przy AWF w Warszawie. Sekcja ta działała w ramach Działu Ciężkiej Atletyki. Sekcję prowadził Czesław Borejsza oraz Tadeusz Kochanowski, działali w niej ówcześni studenci AWF m.in.: Kazimierz Gan, Krzysztof Kondratowicz, Mikołaj Kozak, Józef Styczyński i Zbigniew Szanser. W owym czasie zorganizowano wiele imprez, publicznych pokazów, propagujących sztukę samoobrony. W 1950 roku odbył się tzw. „pierwszy krok judowy”, podczas którego prezentowane były różne techniki obronne i kontratakujące jujutsu. Formami propagandy samoobrony – jujutsu w tym czasie w warszawskiej AWF były także tzw. „obrazy judowe”, polegające na demonstrowaniu uprzednio specjalnie przygotowanych układów technik jujutsu, samoobrony i judo. Wszystkie te pokazy i „obrazy” były zazwyczaj dość atrakcyjne i jako „nowość” przyciągały wielu obserwatorów, entuzjastów sztuk walk rodem z Japonii.

Ważny dla dalszego rozwoju judo w Polsce był przyjazd na studia w 1950 roku do warszawskiej AWF Adama Nidzgórskiego, a na Politechnikę Warszawską – Henryka Gielca. Byli to repatrianci z Francji. Przywieźli do kraju ojczystego znajomość zasad technik judo, opartych na systemie M. Kawaishi, wysokie umiejętności (posiadali 4 kyu) i zapał by skierować w Polsce tę dyscyplinę na właściwe tory. To Adam odkrył, że na pokazach demonstrowane są głównie techniki jujutsu i nazwa judo jest nieuprawniona. W 1951 roku – bezpośrednio po ukończeniu studiów na warszawskiej Akademii WF – do pracy przystąpił mgr Tadeusz Kochanowski, wielki entuzjasta, gorliwy propagator judo i jujutsu, wychowawca wielu instruktorów i trenerów w tej specjalności. Również w tym roku Adam Nidzgórski został poproszony o prowadzenie zajęć judo, a od 1952 roku specjalizacji judo. Pierwsze dojo w Polsce naturalną siłą rzeczy powstało na Warszawskiej AWF, mieściło się w piwnicach pod budynkiem głównym AWF zwanym „Hadesem”. W tym samym roku powstała pierwsza „prawdziwa” sekcja judo w klubie AZS AWF Warszawa. Pierwszych dyplomowanych trenerów dochowano się już w 1953 roku (m.in. Bogusław Skut, Adam Święc, Waldemar Kołaczkowski). Już w tych latach judo zdobywało popularność wśród kobiet. Jedną z pierwszych kobiet uprawiających judo była Celina Szulc-Widomska, wówczas pracownik naukowy zakładu ciężkiej atletyki, przez trzydzieści lat szkoliła kadry trenerskie i instruktorskie polskiego judo. Drugą sekcją judo zorganizowano w warszawskiej Gwardii w 1953 roku, początkowo oparta była na zapaśnikach, jej założycielem i wieloletnim trenerem był Jerzy Banaszak.

Całą działalnością sportową w tamtym czasie w kraju kierował Główny Komitet Kultury Fizycznej za pośrednictwem Departamentu Sportu, w ramach którego działały różne wydziały, w tym Wydział Sportów Walki. W jego skład wchodziły sekcje podnoszenia ciężarów i zapasów. Działacze judo (m.in. Bogusław Skut, Henryk Gielec, Janusz Pawluk, Jan Ślawski, Aleksander Muszyński) zaproponowali Tadeuszowi. Kochanowskiemu, który był działaczem sekcji podnoszenia ciężarów GKKF, aby stworzył przy niej podsekcję judo. Działacze się zgodzili i w 1953 r. powstała taka struktura, a jej przewodniczącym został T. Kochanowski. Pierwsze zawody wewnątrz klubowe rozegrane zostały na Warszawskim AWF-ie 13.12.1953 roku (zawody te zorganizowano wg. przepisów EUJ). Judo miało więc podstawowe ramy organizacyjne. Pierwsze w kraju zawody drużynowe pomiędzy drużynami ,,Gwardii” i AZS-AWF odbyły się 23 maja 1954 r. w Warszawie. Wygrał AZS. Od 7 do 14 lutego 1955 zorganizowano w Ośrodku GKKF w Cetniewie pierwszy kurs sędziowski w judo, ustalono przepisy walki oraz wymagania na stopnie szkoleniowe i tryb przeprowadzania egzaminów. Były już przepisy, byli pierwsi sędziowie, można było regularnie organizować zawody. Pierwsze zawody indywidualne odbyły się 18-19 marca 1955 r. w Warszawie w Hali Gwardii (przy placu Mirowskim). Następnie rozegrano Turniej Zrzeszeń Sportowych w październiku w Krakowie. Pierwsze zawody międzynarodowy odbyły się w listopadzie 1955 roku był to drużynowy turniej pionów gwardyjskich z NRD (Dynamo) i Polski (Gwardia) również w Hali Gwardii. Powstają kolejne sekcje: TWF Gdańsk, AZS Kraków i Gwardia Wrocław. W dniu 19.05.1956 podsekcję judo przy sekcji podnoszenia ciężarów GKKF przekształcono w samodzielną sekcję judo, od tego momentu był już tylko krok do powstania Polskiego Związku Judo. Bowiem w tym czasie sekcje GKKF przekształcały się w Polskie Związki. W tym roku rozegrano Pierwszy Ogólnopolski Indywidualny Turniej Judo Zrzeszeń Sportowych traktowany jako nieoficjalne Mistrzostwa Polski.

W dniach 18-19 maja 1957 roku zorganizowano w Łodzi Pierwsze. Indywidualne Mistrzostwa Polski Seniorów w Judo. „Rasowych” judoka można było policzyć na palcach – w pierwszych Mistrzostwach Polski w judo brali udział m.in. zapaśnicy w stylu wolnym i zawodnicy przyuczeni do judo, a trenujący inne dyscypliny sportu – np. akrobatykę sportową. Pierwszymi Mistrzami Polski zostali: Zbigniew Wójcik AZS Kraków, Kazimierz Jaremczak TWF Gdańsk, Adam Święc AZS AWF W-wa, Waldemar Kołaczkowski AZS AWF W-wa, Ryszard Zieniawa TWF Gdańsk, Marian Ulfik AZS AWF W-wa. Przy okazji MP odbyło się Zebranie założycielskie PZ Judo Umożliwiło to zarejestrowanie PZ Judo w rejestrze sądowym w Warszawie dnia 19 lipca 1957 r. Członkami założycielami (mającymi osobowość prawną) były AZS AWF Warszawa, AZS Kraków (pod wodzą Franciszka Hapka) oraz Legia Warszawa która mimo że nie posiadała sekcji judo, zgłosiła się na członka założyciela jako niezbędna trzecie stowarzyszenie sportowe. Prezesem PZ Judo został T. Kochanowski (będący jednocześnie prezesem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów), wiceprezesami zostali Franciszek Hapek i Bogusław Skut (odpowiednio od spraw sportowych i spraw sędziowskich), sekretarzem generalnym Zbigniew Marzec (następnie już od 01.09.1957 Jan Ślawski). Członkiem zarządu PZ Judo zostaje m.in. Celina Szulc – pierwsza kobieta w Polsce praktykująca judo, w skład zarządu weszli również Aleksander Muszyński i Ryszard Zieniawa. W Zebraniu tym uczestniczyli oprócz wymienionych m.in. Janusz Pawluk i Tadeusz Naskręt. Przez kilka następnych kadencji funkcję prezesa PZ Judo piastował Bogusław Skut, a na funkcji sekretarza generalnego pozostawał Jan Ślawski.

Pierwsze spotkanie między państwowe z zespołem NRD Polacy rozegrali w 1957 roku w Gdyni., niestety przegrali 1:11. W pokonanej drużynie m.in. wystąpili Kazimierz Jaremczak i Ryszard Zieniawa. Tymczasem powstają nowe sekcje judo: AZS Kraków, TWF „Zryw” Gdańsk, a następnie AZS Wrocław, „Wisła” Kraków i AZS Gliwice.

W 1958 roku PZ Judo stał się członkiem Europejskiej Unii Judo (EUJ). W roku tym powstają dalsze sekcje przy klubach sportowych: m.in. AZS W-wa Jelonki (J. Ślawski), AZS Politechnika W-wa (J. Grotkowski), Spójnia Gdańsk (z R. Zieniawą, A. Zawadzkim i Koreańczykiem Im Kuan Sik – sekcja ta powstała po przeniesieniu z TWF Gdańsk), GKS Wybrzeże Gdańsk (R.Zieniawa) i Lotnik W-wa (B. Skut). Polacy (K. Jaremczak i R.Zieniawa) niestety bez sukcesów  po raz  pierwszy wystartowali w Mistrzostwach Europy w Wiedniu (8-10.05.1959). W tym roku 21.11. w Cieszynie na deskach Teatru Miejskiego odbyły się I Drużynowe Mistrzostwa Polski. Zwyciężyło Wybrzeże Gdańsk, przed AZS-AWF Warszawa i KS „Spójnią” Gdańsk.

Początkowo, na przełomie lat 50 i 60, polskich zawodników i trenerów doszkalali Czesi. M.in.: Adolf Lebeda (5dan) – autor wielu publikacji i wielki przyjaciel polskich judoka, Piszin (2dan), Synek (3dan) oraz Francuz L. Picard, wiceprezes Europejskiej Unii Judo. Później odwiedzili Polskę szkoleniowcy z NRD: Wolf (5 dan) i Jahn (dan), którzy przyjęli pierwszy w Polsce egzamin na pierwszy dan. Na początku lat 60-tych powstają następne kluby m.in.: „Jagiellonia” w Białymstoku, „Polonia” w Bydgoszczy, „Flota” w Gdyni. AZS w Gdańsku i Poznaniu trochę później (1964) KS „Czarni” w Bytomiu, który założył i rozwinął Józef Wiśniewski, późniejszy prezes PZ Judo w latach 1994-2004).

W 1961 roku (2-4.12 Paryż) podczas Mistrzostw Świata (jeszcze bez podziału na kategorie wagowe) debiutuje pierwszy Polak – R. Zieniawa przegrywając przez ippon (uchi mata) z mistrzem i legendą judo Antonem Geessinkiem

Międzynarodowy Turniej Warszawski Judo jest jednym z najstarszych turniejów w Europie. Jego historia sięga roku 1962. Szkoleniowcom PZ Judo już wtedy marzyły się wielkie międzynarodowe sukcesy. Grupie prężnych działaczy zaś, szeroki rozwój dyscypliny w Polsce i wyjście jej na forum międzynarodowe. Turniej Warszawski umożliwił to.

Przed Mistrzostwami Europy 1963 w Genewie przybył do Polski na 2 tygodniowy staż pierwszy trener z ojczyzny judo: Masao Watanabe. W lutym 1963r. prowadził zajęcia z polskimi zawodnikami i trenerami w ówczesnym TWF w Gdańsku – Oliwie. Był to pierwszy kontakt naszych judoka z japońskim judo i do tego jeszcze w najlepszym wydaniu. Być może efektem pomocy szkoleniowej japońskiego trenera był pierwszy w historii polskiego judo medal na międzynarodowym tatami. Wywalczył go na Mistrzostwach Europy w 1963 r. w Genewie Jan Okrój, zdobywając dla Polski brąz. Dwa lata później. kolejny brązowy medal zdobył na Mistrzostwach Europy w Madrycie Kazimierz Jaremczak, W dowód uznania Europejska Unia Judo powołała go do reprezentacji starego kontynentalnej na Puchar Świata w Sao Paulo (Brazylia).

Ten pionierski okres w historii naszej dyscypliny charakteryzował się bardzo wysokim poziomem w wadze lekkiej. Czesław Kur zdobywa w tym czasie dwukrotnie brązowy medal, a Czesław Łaksa – pierwszy srebrny – na mistrzostwach Europy. Powstała już wtedy w kraju swoista moda na judo choć klubów nie było jeszcze zbyt wiele. W zawodach coraz rzadziej startowali, uzdolnieni zawodnicy związani dotychczas z innymi dyscyplinami – po prostu nie mieli już szans. Ukazuje się pierwsza, naprawdę na wysokim poziomie, polska publikacja „Judo sportowe” Janusza Pawluka, która przez wiele lat była „biblią” polskich zawodników i trenerów judo.

W pierwszych latach działalności związku – jujutsu jako samoobrona – rozwijało się w zgodnie jedności ze sportową formą judo. Jujutsu w owym czasie stanowiło niezbędne uzupełnienie czysto sportowych technik judo. Wielu instruktorów i trenerów judo, uwzględniając duże zainteresowanie skutecznymi formami samoobrony, w ramach treningu judo nauczało jujutsu. W tym czasie jeden z punktów statutu PZ Judo stanowił, że związek ten obejmuje swą działalnością pokrewne japońskie sztuki walki, a w tym także jujutsu. Jednakże ze względu na politykę szkoleniowo-sportową, zmierzającą do skoncentrowania wysiłków w celu uzyskiwania coraz wyższego poziomu sportowego – uchwałą podjętą na kongresie PZ Judo w dniu 31 października 1973 roku – wymienione sformułowanie w statucie związku zostaje skreślone. W ten sposób judo stało się organizacyjnie wyłącznie dyscypliną sportową. Podzielone jujutsu ma natomiast kilka narodowych federacji.

Następny okres w rozwoju polskiego judo nazwano „skokiem Tomity”. Ale równorzędną rolę odegrało w nim dwóch trenerów: Japończyk Hiromi Tomita (5 dan) pracujący z polskimi zawodnikami przez lata oraz wieloletni trener kadry narodowej Waldemar Sikorski. Potrafił on połączyć swe doświadczenie zawodnicze z gimnastyki sportowej i judo z metodami szkoleniowymi i znakomitą techniką Tomity. Ta polsko-japońska współpraca zaowocowała wkrótce sukcesami naszych zawodników i stała się podstawą kolejnych sukcesów sportowych. Zawodnik AZS AWF Warszawa Antoni Zajkowski jako pierwszy Polak stanął na podium Mistrzostw Świata (III m-ce) w 1971 roku w Ludwigschafen. Rok później na Igrzyskach w Monachium, zdobył medal olimpijski (srebro) – również pierwszy dla naszego judo. Zajkowski ma w dorobku ponadto dwa tytuły wicemistrza Europy (1969 i 1971 r.). Pierwszym złotym medalistą Mistrzostw Europy zostaje Antoni Rejter w wadze średniej (Lyon, 1975). Waga ta stała się prawdziwie „polską kategorią” na ME, w ciągu 16 lat czterech zawodników zdobyło łącznie 16 medali (Adam Adamczyk – 6, Antoni Rejter – 3, a później Andrzej Sądej – 4 oraz Waldemar Legień – 3, kontynuatorem tej serii został ostatnio Robert Krawczyk – 4 medale). Na Olimpiadzie w Montrealu w 1976 roku Marian Tałaj zdobył brązowy medal. Na Igrzyskach w 1980 roku w Moskwie brązowy medal wywalczył Janusz Pawłowski. Z mistrzostw świata wracali w tym okresie z laurami: Antoni Rejter, Adam Adamczyk, Janusz Pawłowski medale ME dorzucili: Marian Tałaj (3), oraz po jednym Edward Alksin i Zbigniew Bielawski. To nazwiska polskich judoka, które zapisały się w kronikach światowego i europejskiego judo.

Następne pokolenie znakomitych sportowców przejęło dorobek swych. poprzedników i dopisało do niego nowe. chlubne karty. Filarem, wykreowanej już polskiej szkoły judo stał się legendarny dziś Ryszard Zieniawa, ówczesny trener kadry narodowej. zwany powszechnie Mistrzem. Jego podopieczni zdobyli ponad 30 medali na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i Europy. Historyczną listę polskich medalistów tego okresu otwierają: dwukrotny mistrz olimpijski Waldemar Legień i srebrny medalista igrzysk w Seulu Janusz Pawłowski. A figurują na niej tacy zawodnicy jak: Wojciech Reszko, Wiesław Błach, Rafał Kubacki, Andrzej Dziemianiuk, Andrzej Sądej, Krzysztof Kamiński, Andrzej Basik i Jerzy Kolanowski. Olimpiada w Seulu w 1988 roku była apogeum sukcesów polskiego judo. Złoty medal zdobył Waldek Legień, srebrny po kontrowersyjnym werdykcie z koreańczykiem w finale Janusz Pawłowski, oraz brązowy Bogusi Olechnowicz – judo kobiet było dyscypliną pokazową. Pamiętajmy że w Tokio w 1964 roku legendarny Anton Gessink zdobył również swój jedyny medal olimpijski w judo , które było również wtedy dyscyplią pokazową (wszyscy uważają go za pełnoprawny tytuł olimpijski).

Waldemar Legień był wyjątkowym zawodnikiem, jako jedyny na świecie zdobył dwa złote medale olimpijskie w kolejnych igrzyskach olimpijskich w dwóch różnych kategoriach wagowych. Prezentując wysoki poziom sportowy (w dorobku posiada 3 brązowe medale MŚ oraz każdego koloru medal ME) zawsze potrafił osiągnąć maksimum efektywności na igrzyskach olimpijskich. Został również dwukrotnie laureatem czytelników Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski.

Do głosu doszły również panie. Ich osiągnięcia są tym bardziej godne podkreślenia, że judo kobiece musiało przecierać całkiem nowe szlaki. Gdy pod koniec latach siedemdziesiątych na szeroką skalę zaczęto tworzyć i umacniać tę dyscyplinę wśród pań, zespół reprezentacji kobiecej powierzono pieczy Jacka Skubisa.Pierwszy „żeński”, brązowy medal na mistrzostwach świata zdobyła Joanna Majdan (Wiedeń ’84), następne Maria Gontowicz (Mastricht ’86) i Bogusława Olechnowicz (Essen ’87). Także w Mistrzostwach Europy w 1985 roku, Polki doskonale wystartowały; zdobywając jeden złoty (Bogusława Olechnowicz) i trzy brązowe medale (Anna Chodakowska, Maria Gontowicz i Beata Maksymow). Nieco później, młodą historię dorobku kobiecego judo zwieńczyła sukcesem Beata Maksymow, zdobywając w Hamilton tytuł Mistrzyni Świata w kat. open. Praca zawodniczek i zawodników, trenerów i działaczy przyniosła plon w postaci dynamicznego rozwoju judo w Polsce i całej listy pięknych osiągnięć sportowych.

Po zdobyciu przez Beatę Maksymow i Rafała Kubackiego tytułów Mistrzów Świata w open (czyli absolutnych mistrzów świata) w Hamilton (Kanada) w 1993 roku jeszcze wielokrotnie słuchaliśmy ze wzruszeniem dźwięków „Mazurka Dąbrowskiego” podczas ceremonii wręczania medali i sportowych tytułów. W 1994 roku na Mistrzostwach Europy w Gdańsku Polacy zdobyli aż 6 medali! Do grona zwycięzców i medalistów należeli: Paweł Nastula, Rafał Kubacki, Beata Maksymow, Jarosław Lewak, Ewa Krause. Kolejne trofea to medale Mistrzostw Świata w japońskim Makuhari w 1995 roku Pawła Nastuli, Anety Szczepańskiej i Małgorzaty Roszkowskiej. Pamiętną kartę historii polskiego judo uświetniły dwa olimpijskie medale z igrzysk w Atlancie: złoto Pawła Nastuli i srebro Anety Szczepańskiej (jak dotąd jedyny medal olimpijski w kategorii kobiet). Multimedalistam europejskich i światowych tatami są Beata Maksymow i Rafał Kubacki zdobyli oni łącznie 29 medali MŚ i ME – Beata 18, Rafał – 11. (w wadze ciężkiej i kat. open), niestety nie udało im się zdobyć medalu olimpijskiego.

Bodaj największym talentem w polskim judo był Paweł Nastula. Wychowanek AZS-AWF Warszawa zdobył złoty medal olimpijski (Atlanta 1996 r.), dwukrotnie zwyciężał w mistrzostwach świata (1995 i 1997 r), trzykrotnie stawał na najwyższym stopniu podium mistrzostw Europy (1994, 1995 i 1996 r.), będąc niepokonanym na międzynarodowych arenach niemal cztery lata. Posiada ponadto srebrne medale mistrzostw świata (1991 r.) i Europy (1998 r). Dwa razy został uznany przez czytelników Przeglądu Sportowego za najlepszego sportowca Polski.

Ostatnie sukcesy polskiego judo utożsamiane są z wynikami Adriany Dadci, Janusza Wojnarowicza Krzysztofa Wiłkomirskiego i przede wszystkim Roberta Krawczyka.

Polacy niestety rzadko zasiadali w gremiach międzynarodowych, Wyjątkiem był Kazimierz Jaremczak, który po zakończeniu kariery sportowej, przebił się do grona międzynarodowych działaczy. Od 1973 r. zasiadał w komisji sędziowskiej EUJ, a w 1979 r. powołano go na asystenta dyrektora sportowego EUJ oraz przewodniczącego Komisji Sędziowskiej EUJ. W 1981 r. został Dyrektorem Sportowym EUJ i członkiem Komisji Sędziowskiej IJF, a w dwa lata później jej przewodniczącym. Funkcje tą piastował 1987 roku.

Jedynym sędzią, który reprezentował nasz kraj na Igrzyskach Olimpijskich był Jan Ślawski (Barcelona, 1992), Mistrzostwa Świata Seniorów sędziowali: Kazimierz Jaremczak, Jan Ślawski, Tadeusz Naskręt, Krystyna Macioszczyk, Zbigniew Motrycz

Źródło: http://kodokan.pl/

 

 

Bank Millennium
73 1160 2202 0000 0003 6759 8935

Kontakt: pon. - piąt. 8:00 - 18:00
tel.: 502 285 108
e-mail: judo.gdansk@gmail.com

 

UKS GRIZZLY GDAŃSK
ul. Wodnika 57, 80-299 Gdańsk
NIP: 584-24-10-646
REGON: 192000695